Spacer z przewodnikiem za friko – to możliwe!

W świecie, w którym wszystko ma swoją cenę, biznes turystyczny kwitnie, a mieszkańcy atrakcyjnych miast tylko czekają, żeby podłapać jakiegoś nadzianego Amerykanina lub Japończyka, któremu można wcisnąć badziew stylizowany na regionalny za grube pieniądze, ciężko uwierzyć, że cokolwiek może być za darmo. Ale słuchajcie, wiara w ludzi nie została pogrzebana!

Pierwsze ważenie ‚zawodników’ za nami

Dokładnie na dwa tygodnie przed wylotem postanowiliśmy uporządkować nieco naszą wstępną listę rzeczy „do zabrania” i przymierzyć się do pierwszego pakowania plecaków – czyli tytułowych „zawodników”. Cały nasz dotychczasowy dobytek, który mamy zabrać ze sobą w roczną podróż, był ułożony raczej „na słowo honoru”. Część kosmetyczki na jednej liście, część po prostu w głowie, ubrania…