W sercu i głowie dziury po „mołotowie”…

W sercu i głowie i dziury po „mołotowie”… Przez ostatnie dni nasze serca i głowy borykały się z wieloma emocjami, które stworzyły iście wybuchową mieszankę, o mocy podobnej do sławetnego wynalazku ulicznych bojowników. Już dawno nie miałam tak ogromnego miszmaszu. Dziś już jesteśmy „wyjechani”, ale czacha wciąż dymi, choć na zewnątrz kilkanaście stopni…