Po torach do celu…

W ciągu ostatnich kilku dni spędziliśmy w pociągu więcej czasu niż przez ostatnich kilka lat. Pierwsza nasza podróż pociągiem z Waranasi do Agry trwała ok. 13 godzin, a druga, z Agry do Amritsaru – ok. 18 godzin. Te dwie wyprawy odbyliśmy tylko i wyłącznie, aby zobaczyć trzy atrakcje. Po było tyle się męczyć? Czy warto było ślęczeć na brudnych dworcach w oczekiwaniu na wiecznie spóźnione pociągi? Czy walka ze zmęczeniem, niedospaniem i rewolucjami żołądkowymi była warta zachodu?

Spacer z przewodnikiem za friko – to możliwe!

W świecie, w którym wszystko ma swoją cenę, biznes turystyczny kwitnie, a mieszkańcy atrakcyjnych miast tylko czekają, żeby podłapać jakiegoś nadzianego Amerykanina lub Japończyka, któremu można wcisnąć badziew stylizowany na regionalny za grube pieniądze, ciężko uwierzyć, że cokolwiek może być za darmo. Ale słuchajcie, wiara w ludzi nie została pogrzebana!